Historia sorobanu


Któż z nas nie widział liczydła? Pewnie wszyscy! No, może prawie wszyscy. Na pewno widzieli je ci, co oglądają wystawy sklepów papierniczych. W szkołach można je o dziwo spotkać rzadziej. A japońskie liczydło! Akurat to liczydło w Polsce jest mało znane. Jaka jest jego historia?

 

Soroban
Soroban (fot. arch. własne)

Soroban to liczydło pochodzące z Japonii. Jego korzeni można doszukiwać się w czasach pierwotnego człowieka, kiedy to ludzie odkryli naturalną potrzebę liczenia. Najpierw używali do liczenia palców rąk. Z czasem jednak paców zaczęło być za mało. Pomagali sobie wtedy kamykami, muszelkami, a nawet patykami, które układali na piasku. Były to przyrządy bardzo prymitywne, ale w czasach, w których były używane doskonale spełniały swoją rolę. Na drodze rozwoju człowieka pojawiło się jeszcze wiele innych pomysłowych przyrządów ułatwiających liczenie. Dano im wspólną nazwę abak (łac. abakus, gr abaks), co oznacza płytkę z wyżłobionymi rowkami, czyli pierwowzór dzisiejszych liczydeł. Niewielkie podobieństwo do dzisiejszego liczydła dostrzec można dopiero w przyrządzie z czasów imperium rzymskiego. Wielcy kupcy rzymscy handlujący drogimi towarami nie zawsze byli sprawnymi rachmistrzami. Błędy w obliczeniu należnych za sprzedane towary kwot, często powodowały ich straty finansowe. Nie od dziś wiadomo, że "potrzeba matką wynalazku". Aby zminimalizować te błędy wymyślono tzw. liczydło rzymskie. Liczydło to zyskało dużą popularność, gdyż było tak skonstruowane, że można je było swobodnie przenosić. Nic się nie przesuwało, nic nie wysypywało, było po prostu jak na tamte czasy niezwykle komfortowe, dziś powiedzielibyśmy, że mobilne.

Rzymski abacus
Liczydło rzymskie - replika (fot. Mike Cowlishaw, licencja CC BY)


Według wielu teorii rzymscy kupcy zawieźli swoje liczydło razem z towarami do Chin, z którymi prowadzili ożywiony handel. Wiadomo, że Chińczycy to pomysłowy naród. Ich wielkie wynalazki jak papier czy proch dokonały rewolucji na świecie. Przypuszcza się, że to właśnie oni zmodyfikowali liczydło rzymskie i w ten sposób ok. 900 roku powstało chińskie liczydło, zmodyfikowane w XIII w. do tzw. "Suan pan". Należy tu jednak dodać, że równie dobrze podobieństwo między tymi liczydłami może być przypadkowe i Chińczycy wynaleźli swoje liczydło niezależnie od Rzymian.

 Chińskie liczydło -Suan Pan
Suan pan (fot. Dave Fischer, licencja CC BY)


Na przełomie XVI i XVII wieku Chińczycy przywieźli swoje liczydło do Japonii. Tam używano go z powodzeniem w szkołach i w administracji do ok. 1930. Wtedy Japończycy uprościli budowę liczydła. Najpierw zabrali jeden koralik z górnego rzędu, a za jakiś czas jeden z dolnego. Liczydło chińskie miało na jednej osi 7 koralików, Japończycy pozostawili na niej tylko 5 koralików. W tej prostszej postaci liczydło japońskie czyli soroban jest używane w Japonii do dziś.

Soroban 
 Liczydło japońskie - soroban (fot. arch. własne)


W 1938 roku nauka obliczeń na sorobanie została wpisana do programów nauczania japońskich szkół podstawowych. Zajęcia sorobanowe nie przetrwały tam jednak w szkołach do dziś. Liczydła wyparły kalkulatory i komputery. Naukę obliczeń na liczydłach zachowały
Publish tylko najlepsze renomowane szkoły publiczne. Mimo to w Japonii rodzice posyłają swoje dzieci do prywatnych szkół, by tam uczyły się rachunków na sorobanie. Rodzice wiedzą, że umiejętność wykonywania szybkich obliczeń dodaje dzieciom pewności siebie i pomaga osiągać sukcesy i w szkole, i w dorosłym życiu.

POWRÓT DO GÓRY->