Korzyści z używania sorobanu

 

 

 Słowo wstępne


Rysunek człowiekaDzisiejsze dzieci żyją w czasach, gdzie zasypywanie są mnóstwem informacji. Chłoną te wszystkie docierające do nich bodźce jak gąbka, ale nie potrafią zrobić z nich użytku. Obserwować to można w czasie edukacji szkolnej, gdzie wiadomości poznane np. na przyrodzie nie są później wykorzystywane przez nich na biologii, matematyce czy geografii. Dzieci nie potrafią łączyć zdobytej wiedzy i w elastyczny sposób robić z niej użytek. Z nadmiarem pochłanianych informacji wiążą się tzw. skrypty wykonywane przez mózg. Mózg młodego człowieka uczy się zachowań skryptowych zwłaszcza w momencie, gdy dziecko z nadmiarem korzysta z gier komputerowych. Musi ono podejmować wtedy szybkie decyzje mające wpływ na zachowanie sterowanej postaci. Gdy mózg często korzysta z tego mechanizmu, to staje się on dla dziecka normą nie tylko wtedy, gdy gra przy komputerze, ale również w realnym świecie. W życiu przecież jest inaczej. Nie należy tak szybko reagować, ale przyzwyczajenia robią swoje. Najczęściej dziecko nie ma czasu na przemyślenie odpowiedniej decyzji, bo docierają do mózgu już nowe bodźce. Mózg uruchamia więc wyuczone decyzje skryptowe, czyli podejmuje decyzje właściwie bez zastanowienia. Niestety, badania pokazują, że w większości są to decyzje błędne. Dotyczy to także coraz częściej dorosłych tyle, że ich decyzje podejmowane w ten sposób mogą zaważyć czasem na całym życiu.

Sprawność manualna dzisiejszych dzieci pozostawia wiele do życzenia. Maluchy częściej niż wycinaniem, zginaniem kartek i innymi ćwiczącymi sprawność czynnościami zajmują się komputerem, tabletem albo telefonem komórkowym. Przekłada się to na niską dokładność wykonywanych prac i na słabe wyczucie estetyki.

Kolejny syndrom dzisiejszych czasów, to ciągłe działanie i zabieganie w świecie dorosłych. Przenosi się to również na dzieci, które mają ogromne problemy z koncentracją. Nasze pociechy nie potrafią wysiedzieć 45 minut w szkolnej ławce. Ciągle się kręcą, wiercą, rozmawiają i w żaden sposób nie mogą skupić się na lekcji. Nie ma mowy o koncentracji uwagi chociaż na chwilę.

Sprawa dyskusyjna to wcześniejszy obowiązek szkolny. Od niedawna do szkoły idą już dzieci 6 letnie. Niestety, wszyscy wiedzą, że na tym polu jest jeszcze wiele do zrobienia. Owszem, podstawa programowa w nauczaniu zintegrowanym została dostosowana do młodszego wieku dzieci. Nowe treści są wprowadzane z mniejszym tempem, pewne zagadnienia nie są już nauczane w klasach 1-3 szkoły podstawowej. Niestety, mało kto wie, że w klasach 4-6 szkoły podstawowej podstawa programowa z matematyki jest prawie taka sama, jak wcześniej. Czy dzisiejsze 6-latki poradzą sobie, gdy będą w starszych klasach? To pytania, które dręczą dzisiaj i rodziców, i pedagogów. Warto wspomnieć, że większość problemów z matematyką u dzieci nie tylko w początkowym etapie nauki, ale i później, bierze się z braku umiejętności wykonywania obliczeń. Czasem te umiejętności są, ale pochłaniają dużo energii i czasu nie pozostawiając go na analizę zadania. Uczeń który się myli w obliczeniach szybko zniechęca się. Co z tego, że wie jak rozwiązać zadanie, jak błąd w obliczeniach decyduje o jego porażce. Brak sukcesów demotywuje. Dziecko coraz mniej chętnie uczy się matematyki i z czasem dodatkowo pojawiają się problemy nie tylko w umiejętnościach rachunkowych, ale i w wiedzy z innych zagadnień edukacji matematycznej.

Jak pomóc dzieciom?


Dziewczyna przy stoleZawsze jest tak, że w krajach wysoko rozwiniętych społeczeństwo szybciej dostrzega pozytywne jak i negatywne skutki rozwoju komputeryzacji, niż w krajach, które są pod tym względem trochę  do tyłu. Japonia niewątpliwie należy do tych pierwszych. To właśnie w Japonii w pewnym okresie wielkiego skoku technologicznego szkoły zachłysnęły się wszystkim co związane jest z komputerami. Zaniechano wówczas tradycyjnych metod nauczania i przeniesiono do szkół metody nowoczesne. Nie ma w tym oczywiście nic złego, pod warunkiem, że zachowa się umiar.
Dzisiaj Japończycy z powrotem pochylają się nad tradycyjnymi metodami nauczania. Widzą w nich ogromny potencjał, którego nie zastąpią żadne nowoczesne pomoce multimedialne i komputery. Jedną z tradycyjnych pomocy w  edukacji matematycznej w japońskiej szkole jest soroban. Nauka na japońskim liczydle była niegdyś obowiązkiem w szkole powszechnej. Używano go nie tylko w szkole. Posługiwali się nim sklepikarze, księgowi oraz naukowcy. To było kiedyś. Dzisiaj duży odsetek japońskich dzieci uczęszcza na dodatkowe lekcje z sorobanu. Dzięki nim uczniowie  mają ułatwiony start już na początku edukacji. Trudno w to uwierzyć, ale to właśnie nauka obliczeń na sorobanie pozwala na wszechstronny rozwój zdolności intelektualnych dzieci. Potwierdzają to robione w Japonii badania (*). Badania międzynarodowe także potwierdzają wysoki poziom edukacji matematycznej w Japonii. W programie Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów (PISA) japońscy uczniowie są zawsze w czołówce, np. w 2012 roku Japończycy zajęli w umiejętnościach matematycznych  6 miejsce (Polska w tym badaniu uplasowała się na miejscu 14).

Półkule mózgowe


flash anzan mózgMózg człowieka składa się z dwóch półkul mózgowych. Półkula prawa zwana jest artystyczną. To ona odpowiada za nasze wyobrażenia, zdolności plastyczne czy muzyczne.
Półkula lewa nazywana logiczną odpowiada za zdolności matematyczne, umiejętność wnioskowania, udowadniania, budowania zdań i formułowania myśli.
Obie półkule mogą w zasadzie funkcjonować bez siebie, ale dobre efekty osiąga tylko ten, u kogo te dwie półkule świetnie ze sobą współpracują. Tak właśnie jest u ludzi, którzy osiągnęli sukces.

Polski system edukacji bazuje na lewej półkuli mózgowej. Dzieci uczą się odtwórczo, na pamięć i schematycznie, natomiast w niewielkim stopniu w szkole wykorzystują prawą półkulę mózgową. Wiadomo już, że nie przynosi to zamierzonych efektów edukacyjnych i są trendy, by to zmienić.  Niestety, nie jest to takie proste.

Dlaczego soroban?


postać z sorobanemW pierwszym okresie edukacji dziecko potrzebuje konkretów. Dotyczy to zwłaszcza edukacji matematycznej. Pamiętajmy, że dla dziecka liczby, to pojęcia abstrakcyjne. Dzieciom nic nie mówi to, że ktoś da mu 6 cukierków. Ale gdy zobaczy 6 cukierków, to zaczyna rozumieć, czy to dużo, czy mało. Ważne, by dziecko w oparciu o życiowe doświadczenie budowało swój świat pojęć matematycznych. Jest to trudne do osiągnięcia.  Może w tym pomóc nauczanie czynnościowe.

Soroban jako narzędzie w nauczaniu czynnościowym sprawdza się wyśmienicie.  Liczby są na nim interpretowane jako koraliki. Aby wyrazić jakąś liczbę, trzeba dotknąć koralika i  go przesunąć. Zabawa sorobanem (tak, w początkowym etapie jest to dla dzieci zabawa) pomaga wyrobić świadomość liczb. Zapis liczb na sorobanie jest taki, jak w układzie dziesiątkowym: najpierw zaznacza się setki, potem dziesiątki i na końcu jedności. Dziecko może nawet nie umieć odczytać dużej liczby, ale będzie umiało zaznaczyć ją na sorobanie. Mało tego, nawet będzie umiało wykonać dodawanie dużych liczb nie umiejąc ich przeczytać. Dzięki temu soroban pomaga w sposób bezbolesny przejść dzieciom do abstrakcyjnego myślenia matematycznego na pierwszym etapie edukacyjnym.

Gdy dziecko liczy na sorobanie, to intensywnie współpracują obydwie półkule mózgowe. Stwierdził to w swoich badaniach m.in. japoński naukowiec Kimiko Kawano. Przy używaniu liczydła wytwarzają się nowe połączenia nerwowe między obiema półkulami i umacniają te, już istniejące. Przekładanie koralików wymaga zaangażowania prawej półkuli mózgowej, a sprawy obliczeniowe przejmuje lewa półkula. Ta współpraca między półkulami jest podczas wykonywania obliczeń bardzo silna. Im bardziej dziecko wprawi się w używaniu liczydeł, tym bardziej angażowane są w ten proces obie półkule mózgowe. Z czasem prawa półkula mózgowa może nabyć takiej sprawności, że dziecko nie musi używać fizycznych liczydeł, ale może je sobie wyobrazić. Wtedy koraliki na sorobanie dziecko przesuwa w wyobraźni.
Skoro soroban wzmacnia połączenia nerwowe między półkulami, to znaczy, że  korzyści z jego używania są nie tylko na polu edukacji matematyczne. Przecież półkule mózgowe wykorzystuje się na co dzień w różnych sytuacjach w szkole i w życiu. Uczeń, u którego ta współpraca działa dobrze, będzie szybciej zapamiętywał i przyswajał informacje, sprawniej korzystał z wiedzy, będzie miał do niej łatwiejszy dostęp w zasobach mózgowych przez wyćwiczone połączenia nerwowe.

Ważny jest też aspekt wychowawczy nauki sorobanu. Liczyć na sorobanie nie da się nauczyć, gdy dziecko jest rozproszone. Aby przesuwać właściwe koraliki należy być skupionym i wyciszonym. Należy spokojnie usiąść przy stole, odsunąć na bok wszystkie bodźce, wyciszyć się  i uspokoić umysł.  To właśnie tych umiejętności brakuje dzieciom. Od ich zaangażowania zależy jak szybko osiągną sukces. A sukces przychodzi małymi kroczkami. Dzieci uczą się więc wytrwałości w dążeniu do celu i motywują się nawzajem widząc postępy kolegów z grupy.

Do przekładania małych koralików na japońskim liczydle u dzieci musi nienagannie działać koordynacja ręka - oko. Już samo wyzerowanie liczydła na początku budzi problemy, a jest to dosyć łatwe do opanowania. Nie może zaistnieć sytuacja, że dziecko niechcący przesunie koralik z innego rzędu, gdyż zmieni to wynik działania. W niektórych przypadkach koraliki są przesuwane jednocześnie dwoma palcami. Jest to początkowo dla dzieci trudne, ale z czasem sprawność palców wzrasta na tyle, że dziecko bez problemu sobie z tym radzi i w dodatku robi to dużo szybciej i sprawniej, niż dorośli.  To właśnie dlatego na skutek używania liczydła rozwija się znacznie sprawność manualna rąk.

Dzieci, które opanują umiejętności obliczeń na sorobanie zyskują pewność siebie. Potrafią liczyć o wiele lepiej niż rówieśnicy, więc pewniej czują się na lekcjach matematyki. Szybciej niż rówieśnicy wykonują obliczenia, zatem więcej czasu zostaje im na myślenie nad sposobem rozwiązania zadań. Jest to bardzo ważne zwłaszcza na egzaminach, gdzie pracuje się pod presją czasu.  Dzieciom mającym wyćwiczony umysł łatwiej przychodzi też nauka treści z innych przedmiotów, bo intuicyjnie używają do tego prawej półkuli mózgowej w znacznie większym stopniu, niż robią to ich rówieśnicy.

Mówiąc o zaletach korzystania sorobanu, nie można pominąć korzystnego wpływu tego liczydła na osoby starsze. Wiadomo, że wraz z wiekiem mózg człowieka staję się coraz mniej elastyczny i sprawny. Warto zatem tak, jak gimnastykuje się ciało, od czasu do czasu zająć się gimnastyką umysłu. Japończycy już dawno zauważyli, że osoby korzystające z sorobanu mają w podeszłym wieku mniej problemów z demencją starczą oraz z chorobami Alzheimera. To dlatego w Japonii w różnych ośrodkach dla osób starszych organizowane są zajęcia obliczeń na sorobanie. Prócz gimnastyki umysłu zabawa sorobanem jest dla tych osób świetną gimnastyką dla palców rak.

Podsumowanie


dziewczyna z olówkiemPo przeczytaniu powyższych informacji na pewno wyjawia ci się obraz sorobanu jako narzędzia do wszechstronnego rozwoju intelektualnego dzieci. To prawda. Potencjał tego przyrządu edukacyjnego jest bardzo duży. Dostrzegają to ludzie na całym świecie. Soroban jest już popularny w wielu krajach Europy, a w Niemczech w 2012 roku odbyły się nawet międzynarodowe zawody w używaniu tego przyrządu. Podsumujmy jakie zalety niesie ze sobą nauka obliczeń sorobanowych:

  • rozwija świadomość liczb i umiejętności rachunkowe,

  • jest najlepszym przyrządem na świecie do rozwijania
       umiejętności szybkich obliczeń pamięciowych,

 

  • wzmacnia i buduje połączenia nerwowe między  
       półkulami mózgowymi, a więc rozwija intelektualnie,

 

  • rozwija sprawność manualną rąk i koordynację ręka -
       oko, co przekłada się między innymi na większą
       staranność przy pracach plastycznych oraz przy
       budowaniu z klocków, wycinaniu i pisaniu,

 

  • uczy samodyscypliny i koncentracji, odgrywa rolę
       motywującą w procesie nauki.

 

  • w przypadku osób dorosłych zapobiega demencji
       starczej i chorobie Alzheimera.


POWRÓT DO GÓRY ->


 * Artykuł napisano w oparciu o prace badawcze japońskich naukowców  i nauczycieli sorobanu,
a w szczególności:

  • Shizuko Amaiwa,
        Profesor psychologii, Shinshu University,
  • Kimiko Kawano
        Badacz, Nippon Medical School, Center for Informatics and Sciences.